Liturgia Męki Pańskiej

Wczoraj gromadziliśmy się w Wieczerniku, gdzie Nasz Pan sakramentalnie uobecnił swą ofiarę pod postaciami chleba i wina. Dziś w Wielki Piątek, stajemy na wzgórzu Golgoty – w miejscu, gdzie Syn Boży umarł na drzewie krzyża. Jezus Chrystus jest ten sam i ofiara jest ta sama:
w Wieczerniku – uobecniona w sposób bezkrwawy, na Golgocie – dzisiaj dokonuje się w sposób wstrząsający w strumieniach przelanej Przenajdroższej krwi. Wielki Piątek, to jedyny dzień w roku liturgicznym, kiedy Kościół nie sprawuje Mszy świętej, lecz wspomina mękę
i śmierć Pana w specjalnym obrzędzie Liturgii Męki Pańskiej.
W tym dniu Liturgii Męki przewodniczył ks. Adam, wikariusz naszej parafii. W świętej ciszy celebrans z asystą (skromniejszą niż zwykle) podchodzi do ołtarza i w sposób bardzo wymowny pada twarzą na ziemię. Jest to gest pochodzenia wschodniego tzw. prostratio – najbardziej radykalna forma uniżenia, upokorzenia się człowieka przed Bogiem. Do tego gestu nawiązał ks. Adam, w swojej homilii pasyjnej. Według kaznodziei, ta postawa wielce znacząca dla każdego kapłana (gest obecny w liturgii święceń), ukazuje właściwą kondycję każdego
z nas wobec męki i śmierci Jezusa. Tak jak leżenie krzyżem jednoczy nas z ziemią i każdym naszym grzechem, tak mówi również o tym, że nie mamy nic na swoje usprawiedliwienie, żadnego argumentu na obronę. To nasze grzechy wydały Jezusa i ukrzyżowały. Śmierć Jezusa jest łaską rozciągniętą nad każdym człowiekiem, ma charakter uniwersalny
i powszechny. W tym roku charakterystyczne wezwanie pojawiło się
w Modlitwie wiernych. Jest to najbardziej uroczysta modlitwa powszechna w ciągu roku. Składa się z dziesięciu ( a nie jak zwykle
z sześciu) wezwań.  W tej wyjątkowo uroczystej i rozbudowanej modlitwie ogarniamy wszystkich ludzi: Kościół św., ludzi wierzących
i niewierzących, świat i całe stworzenie. W tym roku nie mogło zabraknąć wezwania za udręczonych trwającą epidemią. Cały Kościół wołał więc ustami kapłanów: 

Wszechmogący wieczny Boże, w Tobie słaba ludzkość ma najlepszą obronę, prosimy Cię, wejrzyj łaskawie na znużenie Twoich dzieci, które przygniata boleść gwałtownego utrapienia; * w Twojej łasce ulżyj cierpieniu chorych; udziel sił tym, którzy im służą; daj wieczny odpoczynek zmarłym i spraw, aby w tych nieszczęśliwych dniach wszyscy mogli odnaleźć pociechę w Twoim miłosierdziu. Przez Chrystusa, Pana naszego. W. Amen. 

Odsłonięcie i adoracja krzyża – to centralna i najważniejsza część wielkopiątkowej liturgii. W tym roku miła skromniejszy charakter, centralne ukazanie i ucałowanie tylko przez celebransa. Zgodnie ze starym zwyczajem po komunii świętej, przenieśliśmy  Najświętszy Sakrament
w monstrancji nakrytej przezroczystym welonem, do tak zwanego grobu Pańskiego. Przeniesieniu towarzyszy przepiękny śpiew pieśni: “Odszedł Pasterz nasz, co ukochał lud”. Wystawienie Pana Jezusa w Eucharystii do adoracji rozpoczyna ciszę paschalną Wielkiej Soboty. Święte milczenie przy Panu, choć wyraża smutek i żałobę (figura złożonego martwego Jezusa), tchnie i opromienia świat nadzieją – Jezus jest Jedynym Panem życia i śmierci – obecny zawsze w Eucharystii. Jest to najlepsza zachęta dla nas do zatrzymania się w zgiełku świata i do refleksji nad swoim życiem. Zachęca nas również do przebywania z nim w ciszy, sam na sam.